Tomasz Gocłowski

Jasnowidzenie

Bardzo trudne do zdefiniowanie jest pojecie jasnowidz lub jasnowidzenie. Myślę ,że może ono nawet wprowadzać w błąd.

    Jasnowidz nie jest osobą , która wszystko wie…. Owszem dzięki własnej nadwrażliwości i zdolności jest w stanie wyczuć, zobaczyć czy usłyszeć więcej…. Nie dzieje się to jednak automatycznie… Zawsze to wymaga wytężonej pracy, skupienia a często czasu. Jak opisuje Ojciec Czesław Klimuszko w swojej książce „Moje widzenie Świata” Warszawa 1989, gdzie usiłującego zdobyć wizje porównuje do alpinisty, który forsuje szczyt górski, wdrapując się po skalach na sam szczyt.

    Według zakonnika jasnowidzenie stanowi swoistą umiejętność ludzką zobaczenia rzeczy, osób, wydarzeń przez materie i przestrzeń po za czasem… Wiedzę tę osiąga jasnowidz bez udziału zmysłów. Rezultat zostaje osiągnięty przez niego z pominięciem korzystania ze zmysłów. Bez udziału środków pomocowych. Jasnowidz widzi rzeczy, które podpadają pod zmysły metodą pozazmysłową.

   Jasnowidzenia nie można zakwalifikować do sfery zmysłowej. Nauka do chwili obecnej nie potrafi wytłumaczyć tego fenomenu. W związku z czym jasnowidzenie zaliczone zostało do kompetencji paranauki i określa się ja jako parapsychologia.

Więcej na temat jasnowidzenia znajdziecie Państwo na stronie; https://www.tarot.info.pl w zakładce jasnowidzenie.

Jak pracuje Jasnowidz

       To zależy oczywiście od tego z jakimi sprawami zgłaszają się poszczególne osoby. Czasami używam jasnowidzenia podczas seansu tarota otrzymując czyjąś fotografię. Bywam poproszony o kilka słów na temat osoby ze zdjęcia. Często też używam tej metody podczas poszukiwań.

       Choć w chwili obecnej bardzo wybiórczo podejmuje się tego rodzaju zadań to są one w dalszym ciągu dość częste. Przy poszukiwaniach dla mnie podstawowe znaczenia ma możliwie jak najbardziej aktualna fotografia osoby lub zwierzęcia bo najczęściej z tego typu sprawami ludzie się zgłaszają. Czasami bywa przydatna rzecz należąca do zaginionego.

      Na początku zawsze próbuje się ustalić co się stało. Czy mamy do czynienia z poszukiwaniem żywego zaginionego czy chodzi o ciało. To bardzo trudna i odpowiedzialna część zadania. Po tym przystępuje do lokalizacji czyli podejmuje próbę wskazania miejsca. 

      Często wiele osób mnie pyta jak długo trwa jasnowidzenie. Na to pytanie nie sposób odpowiedzieć. Czasami uda się od razu poczynić ustalenia opisać sytuacje i wskazać miejsca, które wychodzą w trakcie pracy a czasami trzeba czekać długo, aż wizja, natchnienie przyjdzie samo…  

      Niestety jasnowidzenie nie działa na zawołanie. Pracujemy tutaj na bardzo delikatnej i subtelnej płaszczyźnie, która często lubi się „zamykać lub przymykać”. Jak pisał cytowany wcześniej Ojciec Klimuszko na powodzenie jasnowidzenia wpływ ma wiele czynników. Spośród utrudniających wymieniał:

  1. Wpływ osoby obcej na fotografie
  2. Praca rozumu i dedukcyjnego myślenia (które trudno wyłączyć)
  3. Obawa i lek przed nieudaną wizją
  4. Krzyżowanie i nakładanie się fal informacyjnych
  5. Nieodpowiednie i niesprzyjające miejsc, czas, atmosfera
  6. Złe samopoczucie jasnowidza

     Natomiast ze sprzyjających czynników wymieniał: przyjazna atmosfera w miejscu pracy jasnowidza, świeżość zdarzenia i niedawno wykonana fotografia. W moim odczuciu bardzo przeszkadza również atmosfera sensacji, niezdrowej ciekawości.

     Czasami dużym utrudnieniem bywają emocje najbliższych zwłaszcza w sytuacji kiedy chodzi o odnalezienie bliskiej osoby.

     Ważną kwestia jest także aby nie mylić jasnowidzenia z wróżeniem. To są zupełnie dwie różne metody i techniki pracy. Oczywiście podczas seansu na przykład tarota osoba może skorzystać ze swoich możliwości jasnowidzenia. To się zdarza.

     Natomiast jasnowidzenie nie służy wróżeniu czy przewidywaniu przyszłości, choć takie elementy się pokazują. Ale nie to jest celem w metodzie jasnowidzenia.

     Oczywiście każdy  ma swój własny wypracowany warsztat pracy.